Heej ! Strasznie was przepraszam, że mnie tak długo nie było. Obiecuje poprawę ; )
A dziś przychodzę do was z zużytymi kosmetykami w styczniu i lutym, trochę się tego nazbierało ; )
1. Wibo, mascara Growing Lashes - szału nie ma. Skleja rzęsy i się kruszy. Nie kupię ponownie. (ok.9 zł / 8ml)
2. Wibo, mascara Glamorous Lashes - fajna, ale nie idealna. Wygodna szczoteczka, ładne rozdzielenie, ale z tego co wiem nie ma jej już w sprzedaży ;( (ok. 8zł / 8ml)
3. Rimmel, kredka do oczu Soft Kohl, 040 purple passion - beznadzieja. Niewyraźny kolor. Ostatnio złamała się podczas malowania ;/ Wyrzucam, bo nie mogę na nią więcej patrzeć ;D (19 zł / 1,2g)
4. Ziaja, tonik nagietkowy - całkiem, całkiem. Ładnie pachnie, nie podrażnia, nawilża. Myślę, że jeszcze kiedyś kupię ;) ( ok. 9-10 zł / 200 ml)
5. Marion, plasterki punktowe na wypryski - Tanie, wygodne w użyciu. Czy skuteczne? Średnio ;) Będę szukać czegoś innego ;) ( 2zł / 10szt)
6. Ziaja, maska do włosów, intensywna odbudowa - Żadna tam odbudowa. Zużyłam całą, a efektów spektakularnych nie zauważyłam ;( Nie kupię na pewno. ( 9zł / 200 ml)
7. Biosilk, jedwab do włosów - mam mieszane uczucia :) Niby działa, ale jednak nie działa... Taki sobie... Raczej nie kupię, bo cudów nie czyni ; ) ( ok. 10zł, na promocji ok. 4zł / 15ml )
8. Ziaja, aloesowy szampon do włosów suchych - Mam wrażenie, że włosy po nim są jeszcze bardziej przesuszone ;/ Bez odzywki się nie obejdzie, ale ładnie pachnie i jest naprawdę tani. ( ok.6 zł / 500ml)
9. Original Source, żel pod prysznic, czekolada z pomarańczą - Zapach...cudowny, bardzo intensywny, plusem jest to, że stoi na zakrętce i łatwiej z niego korzystać. Do wyboru jest dużo zapachów, każdy coś dla siebie znajdzie. Kupię kiedyś jeszcze jakiś, ale o innym zapachu (ok. 10zł / 250ml)
10. Isana, zmywacz do paznokci, bez acetonu - Skutecznie zmywa lakier, jakoś specjalnie nie wysusza, ale nie kupię więcej, bo mam już swój ulubiony z Biedronki ; )
Tyle, pokazałam wam wszystko co zużyłam w przeciągu ostatnich miesięcy, i zaraz to wszystko wyląduje w koszu ;)
Buziaki, W.